niedziela, 25 listopada 2012

Firmoo... okulary dla kazdego


 


Witajcie kochani!!!

Dzisiaj post bedzie poswiecony zapewne znanej juz kazdemu firmie optycznej Firmoo, od ktorej to wlasnie dostalam owa tajemnicza paczuszke :)


Jakis czas temu przemily Pan imieniem Antonio zapytal mnie o chec wspolpracy z Firmoo... dlugo sie nie zastanawialam gdyz akurat postanowilam zamienic moje soczewki wlasnie na okulary wiec po przejrzeniu ich strony internetowej szybko  znalazlam idealna pare dla siebie.


Jedno musze przyznac...  cierpliwosc Pana Antonio wystawilam na nie lada probe gdyz nie bylo dnia abym nie zasypala jego skrzynki mailowej nowymi wiadomosciami.... jednak o dziwo Pan Antoni ze stoickim spokojem odpowiadal na moje nurtujace pytania bez zawachania. Pierwszy raz sie spotkalam z firma z ktora korespondencja byla by tak latwa i przyjemna :)

Przesylka doszla bardzo szybko oraz byla zapakowana dosc solidnie! Firma kurierska informowala mnie sms'ami  o ktorej godzinie paczka zostanie dostarczona i przez kogo. Coz za profesjonalizm ;D


Tak prezentowala sie zawartosc paczki...






Moj wybor padl na ten model ktory jest dosc prosty... zwykle czarne oprawki z mala srebrna wstawka.  W rzeczywistosci okulary przyszly idenatyczne jak na stronie internetowej, sa bardzo wygodne, solidnie wykonane, i idealnie na mnie leza... jednym slowem sa takie o jakie mi chodzilo ;)




Tak sie prezentuja na mnie...










Okulary z czystym sumieniem moge polecic a nawet na stronie Firmoo mozemy znalesc swietna oferte dla nowych klientow. Przy zakupie pierwszej pary placimy tylko za wysylke!!! szczegoly znajdziecie tutaj.

Jesli natomiast nie jestescie przekonani do zakupu okularow przez internet bo macie watpliwosci czy okulary beda dobrze lezyc itp to poroponuje wejsc na ich strone Firmoo gdzie mozecie znalesc dokladne wymiary kazdych okularow oraz mozecie rowniez umiescic swoje zdjecie aby sprawdzic czy taki rodzaj oprawy bedzie Wam pasowal :) Ja strzelalam w ciemno i sugerowalam sie zdjeciami innych posiadaczek tej wlasnie pary i na szczescie przyszly identyczne jak na stronie :)

Na sam koniec jeszcze raz okulary goraco polecam i nie wiem jak inne posiadaczki okularow Firmoo ale ja jestem zachwycona ;D

Buziaki i milego wieczorq ;***

Wasza okularnica ;D




czwartek, 22 listopada 2012

Virtual, maxi Brilliant lip gloss

Witajcie kochani!!!

Dzisiaj kolej na recenzje pierwszego  prezenciku z Polski... i bedzie nim mleczny blyszczyk z Virtual'a :)

Virtual
maxi Brilliant lip gloss 
12



Opakowanie

Ladna i estetyczna buteleczka oraz duzy i bardzo wygodny aplikator.

Konsystencja i trwałość

Blyszczyk jest lekko klejacy dzieki czemu dlugo utrzymuje sie na ustach, nawet po jedzeniu moje usta w dalszym ciagu sa nawilzone i troszke kolorku na nich zostaje ;)

Zapach/Smak

Zapachu w ogole nie czuje  ale za to w smaku jest lekko slodki :)

Kolor

Kolor jest lekko poltransparentny lecz ladnie rozjasnia i nablyszcza usteczka, daje efekt pelniejszych ust. Jedynym minusem jest zbieranie sie blyszczyka w zaglebienia ust, podkresla suche skorki.

Moj odcien jest to nr12



Tak sie prezentuje na ustach...

 


Cena

ok 11zl

Moja opinia

Pomimo wyzej wymienionych minusow bardzo  lubie ten blyszczyk i mam go caly czas przy sobie w pracy. Nawilza na dosc dlugo i do tego  jeszcze slicznie wyglada :) aplikator jest swietny w uzyciu i cena jest rowniez przystepna. Jednym slowem polecam go wszystkim wielbicielka nudziakow :D 

I to by bylo na tyle kochani...
Milej nocki i juz w weekend dowiecie sie co sie krylo w tajemniczej przesylce...


BUZIAKI :***





poniedziałek, 19 listopada 2012

Paczki i paczuszki... + slodziasna obudowa...

Witajcie kochani!!!

Nie moglam sie powstrzymac aby Wam nie pokazac jakie wspanialosci dzisiaj do mnie dotarly... jedna paczuszka przywedrowala z Polandi a druga z kads indziej ;P

Tak wiec pierwsza paczuszke otrzymalam od Patrycji ktora wlasnie wrocila z Polski i przywiozla mi pare perelek, zreszta sami zobaczcie jakie...


Kocham produkty do ust dlatego bardzo sie ucieszylam jak zobaczylam te cudenka a do tego jeszcze matujaca baza na lakier... CUDO! Juz nie moge sie doczekac az wyprobuje moje nowe nabytki ;)



A kolejna paczka wygladala tak....


I juz w weekend ujawnie Wam  co sie w niej znajdowalo :D

***

I na koniec pokaze Wam jeszcze jakia slodziutka ochrone  zdobylam na moj nowy telefonik ;D


<dla zainteresowanych obudowe kupilam na ebay'u>

Wspomne tylko ze mam ja juz okolo 3 tygodni i zadne cyrkonie jeszcze nie odpadly ;)


I widzicie poniedzialek nie musi byc taki straszny ;D

Zycze Wam milej nocki i do uslyszenia w najblizszym czasie :)
BUZIAKI:***

sobota, 17 listopada 2012

Zakupowy wtorkowy poranek oraz imbir w roli glownej

Witajcie kochani!


Jak wiadomo w UK jesien pelna para a na zime niestety jak na razie sie  nie zapowiada... rozmyslam nad kupnem Hunterow i wreszcie moze polubie ta deszczowa pogode w ktora nawet nosa z pod koldry nie chce sie wystawiac a co dopiero maszerowac do pracy!

No ale nie ma co narzekac tylko trzeba znalesc cos co poprawi nam nastroje w taka przygnebiajaca jesien... na przyklad kolejne zakupy :D

Tym razem na zakupy wybralysmy sie z Sylwia do centrum Sheffield z samego rana przed rozpoczeciem pracy... tak na dobry poczatek dnia ;)


Na pierwszy ogien poszedl PRIMARK... ;) 
I sie stalo... zakochalam sie...

Tak wiec futerko jest ''must have'' dla mnie tej jesieni... musze powiedziec
o nim mojemu ukochanemu, moze mi sprezentuje ;D

Za to ta kamizelka jak dla mnie to totalny ''not'' ;)


Zreszta tak samo jak i ta genialna czapka :D

\

A moze kapelusz??? nie??? tez tak sadze ;P


Za to sylwia jak widac  znalazla idealny dla siebie ;)



Buty....


Ale nie tracimy czasu i lecimy jeszcze do selectu...
przy okazji mozecie zobaczyc moje nowe spodnie w moim ulubionym tej jesieni kolorze ;)Spodenki okazaly sie strzalem w dziesiatke dla zainteresowanych nabyc mozna je w h&m


A tam znowu buty...


I wyprzedaze letnich ubran...


Torebki...



Moj faworyt... pasowalaby do futerka ;D



A wejdziemy jeszcze tutaj???? na chwilke tylko :)



W drodze powrotnej... jeszcze tylko zajdziemy do piekarni po pare smakolykow...



A teraz szybciutko do pracy...


Juz nie moglam wytrzymac zeby nie sprobowac tych pysznosci z Greggs'a...


A swoja droga jak byscie kiedys byli w Uk to zapraszam do piekarni Greggs mozna znalesc tam same smakolyki... cos na slodko jak na zdjeciu powyzej albo moze  na ostro...



Niestety wszystko co dobre szybko sie konczy... w drodze do pracy...








***

A teraz mam dla Was propozycje na chlodne jesienne/zimowe wieczory... cos na rozgrzanie bez dodawania alkoholu ;)

Mowa tutaj bedzie o herbatce z imbirem...

Potrzebowac bedziemy:

- herbate... ja uzylam biala gdyz ostatnio pije jej wiecej niz zielonej, i Wam rowniez polecam w koncu kiedys podawana byla tylko rodzinie krolewskiej  ;) 
-miod
-cytryna
-swierzo starty imbir
-oraz Wasz ulubiony kubek ;)



Ja zaparzam herbate okolo 3-5 minut, dodaje pol lyzeczki stratego imbiru (mozna wiecej ;) dwie lyzeczki miodu i kawaleczek cytryny...
POLECAM!!! 

Do takiej herbatki pasowac bedzie rowniez pyszne imbirowe ciasto, z brazowym cukrem, jablkami i cynamonem ;)


I tym oto pysznym akcentem koncze dzisiejszego posta i zycze Wam milego wieczorq ;D

Buziaki :***
 


środa, 14 listopada 2012

MAC ''underage'' czyli cos dla wielbicielek nudziakow

Witajcie kochani!


Poniewaz jestem osoba ktora ma  obsesje na punkcie pomadek i blyszczykow w odcieniu nude, tak wiec w mojej kolekcji nie moglo rowniez zabraknac takiej perelki jaka jest blyszczyk MAC underage.
Zakupilam go juz jakis czas temu ale zapomnialam Wam go zrecenzowac wiec oto i on :)


MAC underage A41



Opakowanie

Standardowe, bardzo proste i nie wyrozniajace sie z tlumu, rzeklabym wrecz ze dosc ubogie ;) minusem jest mala pojemnosc 4,8 g i wyglad ktory mi sie kojarzy z najtanszymi blyszczykami z ryneczku ale moze wlasnie o to MAC'owi chodzilo ;) aplikator rowniez furory nie robi aczkolowiek wygodnie sie go uzywa.


Konsystencja i Trwalosc

Konsystencja  jest lekko klejaca lecz dzieki niej blyszczyk utrzymuje sie naprawde dlugo i nadaje usta nie ziemski polysk oraz nawilzenie ktore pozostaje nawet po jedzeniu i piciu 

Zapach

Slodki, kojarzy mi sie z karmelem i wata cukrowa :D jesli chodzi o zapach to jak dla mnie jest 
genialny ;)


Kolor

Blyszczyk jest poltransparentny lecz calkiem dobrze kryje w odcieniu nude.


Tak sie prezentuje na skorze...


A tak na ustach...






Cena

ok  £15



Moja opinia


Bardzo lubie ten blyszczyk, cudownie pachnie, swietnie sie go uzywa bo jest lekko klejacy a zarazem kremowy, nadaje swietny polysk i utrzymuje sie naprawde dlugo, jest wydajny pomimo malego opakowania mam go naprawde dlugo chociaz nie zaprzeczam ze wolalabym wieksza pojemnosc tego cudenka ;) cena jest rowniez do zniesienia jedyne do czego moge sie jeszcze przyczepic jest to ze moglby jeszcze lepiej kryc czyli byc jeszcze bardziej nude ;) tak czy inaczej napewno jeszcze zaopatrze sie w inne odcienie :)



To wszystk na dzis i zycze Wam udanej srody i byle do weekendu ;)
BUZIAKI:***



sobota, 10 listopada 2012

Magnetic Green Sparkle + kolejne dodatki do gazet

Witajcie kochani!

Tyle razy przechodzilam kolo magnetycznych lakierow z Barry M ale jakos za kazdym razem mowilam a nastepnym razem kupie bo teraz nie mam czasu... no i w zeszla niedziele mialam czas wiec wreszcie stanelam w Bootsie przy stoisku Barry M i na spokojnie poogladalam sobie co oni tam ciekawego maja.

Kolorow i wzorow bylo naprawde sporo ale jak tylko zobaczylam ta dziwna zielen to stwierdzialam ze musi byc moja :) nie jestem jakas fanatyczka zielonych lakierow dlatego tez nie mam ich za duzo ale ten byl wyjatkiem i totalnym must have ;D


Tak sie prezentuje sam lakier w sztucznym swietle z fleszem...

na zdjeciu wydaje sie byc brokatowy ale w rzeczywistosci lakier jest metaliczny z malymi
swiecacymi drobinkami.

Step by step...

Nakladamy jedna warstwe lakieru i czekamy az wyschnie...

tak sie prezentuje sam lakier bez uzycia magnesu... kolor strasznie mi sie  spodobal :)

Nastepnie nakladamy druga warstwe lakieru i natychmiast przykladamy magnes do paznokcia...
trzymamy okolo 10 sekund...



Wzorki zaczna sie pojawiac natychmiastowo... 



Po wyschnieciu lakieru nakladamy Top coat i gotowe :)

efekt koncowy bardzo mi sie spodobal i wyszedl prawie jak w 3D :)


Zdjecie w naturalnym swietle...

Zdjecie w sloncu...


Cudne...




Trwalosc:

Musze przyznac ze lakier pozytywnie mnie zaskoczyl poniewaz utrzymal mi sie przez 5 dni!!! zazwyczaj lakiery z Barry M trzymaja mi sie standardowo jak kazde inne okolo 3 dni a ten az 5! 
Po 5 dniach zaczal sie scierac z koncowek i odpryskiwac. Zmywa sie go dosc dlugo gdyz zawiera w sobie drobinki ale i to mi nie przeszkadzalo :)

Cena:
4,99

Moja opinia:

Z czystym sumieniem moge Wam go polecic gdyz ja jestem zachwycona tym lakierem. Efekt jak w 3D ktory uzyskujemy dosc szybko, kolorystyka jest dosc duza, trwalosc lakieru rowniez swietna i cena przystepna. Jedyne czego zaluje to tego ze tak pozno go zakupilam a przez tyle czasu przechodzilam obok niego i odkladalam zakup na kiedy indziej.

Na stoisku Barry M dostrzeglam jeszcze inne cudenka min. Lakier chameleon ktory zmienia kolory oraz lakier Gelly Nail ktory nadaje mega polysk podobno :) cos mi sie wydaje ze nie dlugo znow sie tam przejde ;D

***

A teraz czas na dodatki do gazet :)
W moje rece wpadl ostatnio cosmopolitana z blyszczykiem missguided oraz pasta do zebow gratis :)


a w srodku mozemy rowniez znalesc probki perfum...



cena magazynu to ₤3,50

Kolor blyszczyka prezentowal sie tak...


I to wszystko na dzis kochani...

Chcialam Wam jeszcze tylko podziekowac bo zauwazylam ze jest Was juz ponad 300!!!
nawet nie przypuszczalam ze w tak krotkim czasie bedzie Was az tyle ale bardzo sie z tego ciesze i motywuje mnie to do dalszego blogowania... chociaz motywacji nie potrzebuje bo samo
blogowanie daje mi tyle radosci ze nie wyobrazam sobie zycia bez tego i bez Was  :)
Jeszcze raz dziekuje i zycze Wam milej sobotniej nocki oraz udanej niedzieli :)
BUZIAKI:***

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...