Znalezienie odpowiedniego kremu do twarzy to nie lada wyzwanie. Moja cera jest mieszana lecz miejscami bardzo przesuszona i sklonna do alergii. Idealny krem powinien dobrze nawilzyc suche miejsca, nie powodowac swiecienia w strefie T oraz byc wystarczajaco lekki aby nadawal sie pod makijaz.
Podczas ostatniego pobytu w PL, na lotnisku rzucil mi sie w oczy krem AA Prestige Pro-Sensitive do cery wrazliwej. Nigdy wczesniej nie slyszalam o tym kremie, wiec postanowilam go wyprobowac.
AA
Prestige
Pro-Sensitive
Opis producenta:
Hipoalergiczny krem zawiera unikalny zestaw składników, który zapewnia wyjątkowo wrażliwej cerze odpowiedni poziom nawilżenia, a jednocześnie zwiększa jej tolerancję wobec środowiska. Beta-glukan, działając jak immunomodulator, poprawia funkcje ochronne, stymuluje odnowę włókien kolagenu i zwiększa odporność skóry na działanie detergentów i chlorowanej wody. Wyspecjalizowane związki lipidowe, odbudowując barierę hydrolipidową, regulują stopień nawilżenia skóry. Ekstrakt z łusek jęczmienia dzięki działaniu antyhistaminowemu łagodzi objawy podrażnienia.
Cena:
90zl
Zakupiony na lotnisku, w drogeriach mozliwe ze jest tanszy.
- 0% alergenow, parabenow, barwnikow
Jak dla mojej skory krem okazal sie za tresciwy. Uzywalam go od grudnia, czyli okresu typowo zimowego i sprawdzal sie calkiem nieźle. Dosyc tlusty i ciezki dawal mojej skorze odpowiednie nawilzenie i ochrone przed mrozem. Pod matujacy podklad spisywal sie swietnie. Niestety dla podkladu rozswietlajacego krem jest za tlusty i pozostawia nasza twarz błyszcząca, co nie wyglada za estetycznie.
Krem jest bezzapachowy, wiec nie umila nam to aplikacji, nie klei sie ale i rowniez nie wchlania w 100%, pozostawia lekko tlusta powloke. Cera faktycznie jest nawilzona, ale i szybko sie przetluszcza, nawet przy zastosowaniu podkladu matujacego. Nie uczula, nie zapycha, lagodzi podraznienia.
Zauwazylam ze przy regularnym stosowaniu suche miejsca na twarzy zaczely sie zmniejszac.
Krem swietnie spisze sie w okresie zimowym dla cer mieszanych badz w ciagu calego roku dla osob z bardzo sucha cera.
Sklad:
Niestety nie jest to krem ktory bym ponownie zakupila, bo dla mnie jest on za tlusty. Ponadto nie lubie jak kremy zostawiaja lekko blyszczaca powloke. Na okres letni jest dla mnie za ciezki ale zima sprawdzil sie calkiem dobrze. Jednak tak jak mowie to sa moje odczucia, dla sucharkow ten krem zapewne bedzie zbawieniem, wiec wart jest zainteresowania.
No i jednak wole jak produkty pielegnacyjne ladnie pachna ;)
Poszukiwania kremu idealnego dalej trwaja.
Udanej niedzieli kochani, my w UK mamy dlugi weekend, wiec jutro jeszcze wolne ;)
Buziaki :*





