Dzisiaj troche luzniejszy post czyli troche mnie i mojej codziennosci :)
Dzis niedziela...a poniewaz zeszly tydzien dal mi niezle popalic wiec zeby sie troche odstresowac i odpoczac to wybralismy sie na spacer do... Meadowhall (centrum handlowego) :)
Na zakupach to juz nie pamietam kiedy ostatnio bylam wiec to w sumie pierwsze takie moje wyjscie po moim wypadku i od razu postanowilam ze to idealna okazja dla moich nowych 15 cm szpilek ktore juz mieliscie okazje ogladac zaraz po ich kupieniu tutaj. Na codzien do pracy lubie smigac w plaskich butach typu baletki w szczegolnosci jak kieruje samochodem ale za to na weekend lubie poszalec i wcale mi nie przeszkadza fakt ze mam 180 cm wzrostu i bez problemu zakladam 15 cm szpilki badz wyzsze :)
I naprawde nie rozumiem dziewczyn ktore nie zakladaja obcasow ze wzgledu na swoj wzrost... bo uwazaja ze wygladaja jak zyrafy! Nie wyobrazam sobie rezygnowac z czegos co kocham dla opini osob ktorych nawet nie znam! A tak prawde mowiac widzac wysoka dziewczyne w 15 cm szpilkach to nikt nie mysli ''ale zyrafa...'' tylko ''ale laska... zazdroszcze wzrostu'' ;D
I musze przyznac ze jest to jeden z tematow ktore mnie naprawde denerwuje i draznia mnie komentarze typu '' ja nie zalozylabym takich szpilek bo jestem za wysoka...'' - a mnie to zwisa i szpilki zakladam :D
Dobra koniec tej paplaniny i wklejam Wam zdjecie mojego dzisiejszego outfitu :)
180cm wzrostu + 15cm szpilki... i moj narzeczony nie narzeka :P
A wracajac do zakupow to do domu wrocilam tylko z dwoma parami plaskich bucikow ktore wrecz mnie zauroczyly i nie moglam sie zdecydowac na jedne wiec wzielam obie ;) oczywiscie za namowa mojego TZ :)
new look ₤15,99 each...
Butki sa bardzo wygodne i do pracy beda jak znalazl :)
I to by bylo na tyle wiec zycze Wam milego wieczorq, buziaki :***