poniedziałek, 9 lipca 2012

TRESemme split remedy.... NIE KUPOWAC!

Witajcie kochani!

Pierwszy post po wypadku... ktory mialam juz dawno Wam go napisac :) i wreszcie nadeszla okazja :)

Na tapete bierzemy TRESemme split remedy... czyli cudowny szampon ''sklejajacy'' rozdwojone koncowki :)



Zapewnienia producenta:

,, Przy regularnym stosowaniu szamponu i odzywka TRESemme split remedy, wysokiej jakosci profesjonalne skladniki w niej zawarte pomoga z laczyc rozdwojone koncowki  i uzyskac gladkie wlosy. 
Juz po 3 uzyciach mozemy zauwazyc nawet do 80% odbudowanych rozdwojonych koncowek, jesli bedziemy kontynuowac jego stosowanie to rowniez zapobiegnie ponownemu zniszczeniu i rozdwajaniu wlosa. Po zastosowaniu wlosy pozostaja miekkie, gladkie i jak po wyjsciu od fryzjera''


Tak wiec totalnie zauroczona zapewnieniami producenta ze nie bede musiala uzywac nozyczek przez jakis czas pobieglam do sklepu i nabylam szampon+odzywke cena byla ta sama dla obu produktow ₤5 czyli za obie rzeczy zaplacilam ₤10 ok 50zl (coz za skomplikowane matematyczne obliczenia :P).

Skusilam sie na ta serie rowniez dlatego ze ta firma w UK uwazana jest za marke ktora produkuje kosmetyki jakosciowo podobne do tych z salonow fryzjerskich. 

No i przejdzmy teraz do stosowania...

Wiec tak jak producent napisal ''juz po 3 uzyciach zauwazymy roznice...'' i faktycznie zauwazylam dokladnie po 3 umyciu! wlosy zaczely przypominac siano, byly suche, szorstkie w dotyku, nie dalo ich sie rozczesac... Mysle sobie moze tak ma byc poczekam do rana az wyschna...

Rano sie obudzilam i mialam wrazenie ze mam na glowie... peruke! Wlosy w dotyku przypominaly sztuczne! Zrobil mi sie koltun na glowie i nie moglam ich rozczesac... no cos okropnego! 

Wieczorem uzylam innej odzywki i szmponu i wszystko wróciło do normy. Wlosy byly gladkie i mile w dotyku poprostu byly normalne.

Po paru tygodniach mowie sprobuje jeszcze raz... nie moze byc tak zle... moze cos zle zrobilam (?)...
I znow umylam wlosy i juz po 1 umyciu bylo to samo! siano, szorstkie, suche, poplatane, no cos okropnego! No ale sie przemoglam i pare dni pouzywalam... i niestety bez zmian... moje wlosy nie nadawaly sie do niczego.

Szampon dzis mi sluzy do mycia pedzli... a odzywka... no coz lezy sobie i raczej juz po nia nigdy nie siegne :)

Moja ocena:
2/10 - plus za bardzo ladnych zapach i fajnie sie pieni :)


No i kochani dobrnelismy do konca :) mam nadzieje ze komus sie przyda ten post o ''cudownej seri TRESemme'' :) 

***

A ja kochani wracam pomalutku do siebie, przed chwila dostalam dobra wiadomosc ze z moja Ewa juz jest lepiej, operacja sie powiodla i nawet w piatek ja wypuszcza do domu :) Cudowna nowina :) 
Wdzieczna jestem rowniez  Wam wszystkim za mile komentarze i tym ktorzy mnie odwiedzili i sprawili ze szybciej wracam do sil :) no i oczywiscie mojej kochanej milkusi ktora dzielnie mnie pocieszala :*





Trzymajcie sie cieplutko bo w Angli jak zawsze chlodno i ponuro :) czyli idealnie na lezenie w lozku :)

20 komentarzy:

  1. odzywke uzywaj jako żelu do golenia nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejuś dopiero teraz przeczytałam o Twoim wypadku, współczuję i życze zdrówka!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że humor Ci dopisuje, to znaczy, że jest coraz lepiej :) No i że z koleżanką wszystko ok. Właśnie zamierzałam po przybyciu do UK zainwestować w kosmetyki TRESemme, a tu taka niespodzianka- no nic, może w takim razie Aussie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie używałam tego szamponu ani odżywki i po Twojej recenzji na pewno ich nie kupię ;d
    cieszę się, że u Ciebie i Twojej przyjaciółki coraz lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo dobrze wiedzieć od czego trzymać się z daleka

    trzymaj się cieplutko i zdrowiej !

    pozdrawiam

    Daggi

    OdpowiedzUsuń
  6. o! ten szampon może być zbawieniem dla moich włosów! ;)
    Chętnie zaobserwuję, zaobserwujesz też? :* http://lookfashionably.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze, że możesz polegać na bliskich:) to takie ważne, że umieją dodać otuchy i wsparcia!
    No szamponik się nie sprawdził, szkoda pieniążków za tą cenę mamy tańszy i lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po Twojej recenzji wiem, że na pewno nigdy nie kupię ani szamponu ani odżywki :)
    Wracaj do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam podobne dolegliwości włosowe ostatnio ale nie mogę wybadać po czym bo mam z 8 szamponów i używam ich na zmianę

    OdpowiedzUsuń
  10. achhh z tymi "cudownymi" szamponami :(
    cieszę się, że już wracasz do zdrówka :)
    Buziaczki
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję za recenzję ;)) teraz wiadomo czego nie kupowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. super blog :) zapraszam do siebie! +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o widzisz, dobrze, że o tym piszesz, bo produkty wyglądają bardzo profesjonalnie - nie trudno się na nie skusić, więc warto wiedzieć, że nie są godne polecenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak noszę:) To sa Cool Blue firmy colorvue(chyba) :) One maja 15mm srednicy wiec sa wieksze od normalnej soczewki kontaktowej tak samo jak i od zrenicy to tzw. circle lens :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda,że te produkty to taki bubel :)
    Ale z drugiej strony dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tego konkretnego nie używałam, ale wszystko tresemme, co miałam do tej pory, było niezłe. Dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  17. dla mnie ten szampon był znakomity!!!:) włosy mi rosły po nim jak szalone:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sie ciesze ze przynajmniej Tobie przypasowal :)

      Usuń
  18. chuja sie znasz hehe widocznie masz siano na głowie, dla mnie ten szamopon i odżywka są super a ty odradzasz go chociaż chuja wiesz

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...