poniedziałek, 16 lipca 2012

Bell royal glam 060... czyli jeden z moich nowych i juz ulubionych blyszczykow :)

Witajcie kochani!

Ja w dalszym czasie siedze w domku i mam dla Was dwie wiadomosci, dobra i zla....dobra nowina jest taka ze w czwartek wracam do pracy a zla... ze juz nie bede was tak rozpieszczac postami :( ale to nic bo przez te pare dni zrobie posty na zapas bo mam jeszcze tyle rzeczy  ktorymi chcialabym sie z Wami podzielic :)


A teraz wracamy do tematu... pamietacie moj Friend Box? ddostalam tam miedzy innymi cudny blyszczyk z Bell i o onim dzisiaj bedzie mowa :)
Totalnie sie w nim zakochalam wiec nie moglam zbyt dlugo zwlekac aby pokazac Wam to cudenko...

Mowa tu kochani o trwalym blyszczyku z aloesem z Bell royal glam odcien 060...

tak sie prezentuje w naturalnym swietle...

a tak z fleszem...

Plusy:
- ma lekko lepka konsystencje ktora ja uwielbiam poniewaz mam pewnosc ze nie zniknie mi za szybko z ust i dzieki czemu  utrzymuje sie dosc dlugo
- kolor nie jest transparentny jak w wiekszosci mlecznych blyszczykow tylko nadaje kolor taki sam jaki jest w opakowaniu
- slicznie pachnie
- ma wygodny w urzyciu aplikator
- dobrze wspolpracuje z pomadkami

Minusy:
- lekko zostaje w zaglebieniach ust 


A tak sie prezentuje na ustach...












Jak dla mnie kochani blyszczyk ten moze spokojnie konkurowac z tym ktory mam z MAC'a... jestem nim zachwycona :)

A jak Wam sie podoba ? macie go juz w swojej kolekcji ? troche Wam zazdroszcze ze macie Bell w polsce pod reka... bo tak jak ja to albo moge dostac w prezencie jakis ich kosmetyk albo kupie sobie jak jade raz do roku do PL...
Jest tyle swietnych polskich firm kosmetycznych i zaluje ze nie jest mi dane wyprobowac wiecej tego rodzaju cudeniek... 

Pozdrawiam Was kochani cieplutko pomimo ze u mnie pogoda tragiczna az w depresje chybe wpadne... mamy lipiec a za oknem taka pogoda...

Leje i leje a na dodatek zimno... bez sensu ta pogoda w tym roku... lata chyba w UK sie nie doczekamy... ehhh...

Buziaki :*

46 komentarzy:

  1. Błyszczyk ma bardzo ładny, delikatny kolorek :) ! Widok z okna może i nie za ciekawy przez ten deszcz, ale strasznie podobają mi takie same domy obok siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej dzieki... serio podoba ci sie to? mnie to denerwuje ze kazdy dom w uk jest prawie identyczny... chociaz moze ma to w sobie jakis tam urok :)

      Usuń
  2. na ustach wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. witaj ;)
    gdybyś była zainteresowana na moim blogu trwa aktualnie konkurs z sheinside.com, gdzie do wygrania jest bon o wartości 100$, zapraszam :)

    http://apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com/2012/07/sheinside-giveaway-100.html

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. och nie przejmuj się u mnie aktualnie identyczna pogoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak, pogoda w UK nie jest zbyt letnia :( a co do kom. na moim blogu - Sheffield juz zostalo czesciowo zaliczone - sklepy rzeczywiscie swietne :) potem zajrze do Wakefield, Leeds, Barnsley itp.. cos jeszcze polecasz? / http://murphose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem wierna mojemu sheffield ale zycze ci udanego urlopu :D

      Usuń
  6. nie martw się, u nas tez taka pogoda jest :P

    a błyszczyk ekstra! wlasnie taki odcień mi się bardzo podoba ! chyba bedę musiala wybrac się na poszukiwanie go :))

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. a u nas także taka pogoda a u mnie do tego nawałnice! szok..
    ładny odcień błyszczyka jednak ja jeestem fanką czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny! Muszę poszukać u siebie Bell.

    OdpowiedzUsuń
  9. mi sie nawet taki deszczowy widok podoba bo angielski :) ale to juz wiesz ze w anglii jestem zakochana, ciesze sie ze Ci sie tak spodobal blyszczyk, no i ze trafilam z kolorem bo mialam kilka do wyboru ale udalo sie wcelowac w odcien :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolor ;)
    a pogodą się nie przejmuj, bo w Polsce nie lepsza. nie dość, że pada to jeszcze grad wali ;o

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny błyszczyk.
    Super, że wracasz do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny kolor:) i uwielbiam aloes:)
    Oj... szaro buro:( ale u nas teraz też trochę chłodniej, ale można odetchnąć, ale z powrotem mają wrócić upały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja marze o upalach :O mam dosyc przygnebiajacej szarej pogody ;/ jak spotkasz troche slonca to wyslij mi kawalek :D

      Usuń
  13. ja jakos juz blyszczykow nie lubie:( chyba wole szminki jedyny produkt ktory wyglada jak poolaczenie szminki z blyszczykiem to YSL glossy stain i to wsio:D, jakos denerwuje mnie fakt ze albo szybko schodzi albo wlosy mi sie kleja, najwazniejszy jest fakt ze lepiej sie czujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie martw się, w niektórych rejonach Polski pogoda taka sama, np u mnie :-( Nie ma kiedy się tym latem nacieszyć. A błyszczyk śliczny. Bell w ogóle ma ciekawe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglada świetnie, może się skuszę na zakup :>

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz przesliczne usta i kolor tez boski:)

    OdpowiedzUsuń
  18. u nie też leje ;) śliczny jest ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. KOCHANA MOJA !
    dopiero przeczytałam twojego posta o wypadku, współczuje ci :( wiem co przechodziłaś razem z koleżanką gdyż parę lat temu miałam podobny wypadek :( ale mam nadzieję że już czujesz się dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten odcień jasnego różu jest śliczny ;) Blog fajny a więc obserwuję ;3 Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor błyszczyka bardzo ładny. Nie lubie jak błyszczyki się kelją, kiedyś jak była to jeszcze nowość miałam długotrwały błyszczyk loreal i go nie znosiłam, robiły się takie grudki na ustach. Treaz mam taumę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja uwielbiam bo wtedy moge go miec przez pare godzin na ustach i bedzie sie slicznie swiecil :D

      Usuń
  22. Świetny błyszczyk, kolor boski <3 Obserwuję, bo blog bardzo fajny i przyjemnie się czyta (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, i zapraszam też do mnie ;) http://karolina-karaa.blogspot.com/

      Usuń
  23. Śliczny ten kolorek :) Ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Boski , boski i jeszcze raz boski kolorek <3 U mnie też fatalna pogoda ;/

    U mnie recenzja podkładów mineralnych Anabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  25. efekt calkiem fajny, a pogoda w UK niestety nas nie rozpieszcza

    Pozdrawiam
    xx

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo super błyszczyk, podoba mi się, jak gdzieś mi się rzuci w oczy to na pewno kupię, bo lubię takie kolorki:):)
    Dzięki za odwiedziny
    cieszę się, że już wróciłaś do zdrowia;)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj, oj, oj o ile nie lubię jasnych błyszczyków... To ten mi się strasznie spodobał... Od opakowania, po efekt na ustach. Przy okazji na bank się na niego skuszę :)
    Oj, rozumiem Cię... Przez 2,5 miesięczny pobyt w Londynie strasznie brakowało mi Ziai, Wibo i parę innych polskich firm kosmetycznych... Ale jakoś rekompensowałam sobie to Beauty UK i paroma innymi firmami z Super Drug.

    Spodobał mi sie Twój blog, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) i takze lubie Beauty UK :D
      z mila checia bym odwiedzila twoj profil lub blog ale wyskakuje mi blad :(

      Usuń
  28. Genialny jest!:)

    Zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  29. piękny odcień, ładnie się prezentuję :)
    pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne masz usta :) Kolorek ciekawy, lecz chyba mi by w nim nie było za dobrze :P


    www.edziablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. nie ma innej opcji kupuję :) , pogoda się poprawi ... nie ma innej opcji :p

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam go i podzielam Twoje zdanie. Jest świetny i dodatkowo tani. Bell ostatnio bardzo dba o klienta i można naprawdę dużo ciekawych rzeczy wypatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  33. Testowałam go na ręce i chyba jest dla mnei teraz za jasny jak jestem opalona, ale ogólna idea tych błyszczyków baaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...