Dzisiaj miala byc pomadka Chanel ale niestety zdjecia mi nie wychodzily bo bylo juz za ciemno... lecz to nic poniewaz i tak juz dawno chcialam Wam pokazac moj ulubiony ostnich dni zel pod prysznic :D
Mowa tutaj o...
Johnson's 24h moisture Body wash with shea&cocoa butters
A teraz kochani po polskiemu ;)
Wiec tak zel ma za zadnie delikatnie zluszczac naskorek ( cos jak delikatny scrub) i nawilzac nasza skore przez 24h. W sklad tego cudenka wchodza masla - kakaowe i shea... znane z nawilzajacych wlasciwosci i... cudnego slodkiego zapachu.
Konsystencja...
Jak mozemy zauwazyc zel ma w sobie drobne granulki ktore maja pomoc uzyskac nam gladka i miekka skore caly dzien...
Sklad...
Moja opinia...
Zel dostalam od mojej dobrej kolezanki ktora tak go zachwalala ze az w koncu mi go kupila zebym sama sprawdzila to cudenko :) i powiem Wam ze od pierwszego uzycia zakochalam sie w nim ;)
Bardzo fajna, przyjemna konsystencja... wyczuwam delikatny ''piasek'' poprzez ktory niestety zel sie za bardzo nie pieni. Jest rowniez malo wydajny ale kochani ten zapach.... poprostu jest cudny! lekko chemiczny ale w dalszym ciagu slodki... wyczuwamy kakao i uwierzcie mi ze stosowanie go to sama slodka przyjemnosc ;D Nawilzenie faktycznie jest ale bez przesady ;) no i co najwazniejsze... jak wychodzimy z pod prysznica to czujemy jak nasze cialko otula czekoladowa won... nawet moj TZ stwierdzil ze przeslodko pachne ;)
Nie wiem kochani czy ten zel dostaniecie w Polsce poniewaz nawet tutaj w UK nie wszedzie mozna go spotkac... jednak jesli tylko bedziecie mialy okazje to sprobujcie naprawde polecam ;D
***
Kochani, z zeszlym tygodniu zakupilam sobie kurtke ramoneske z TOP SHOP'u jednak nie dokonca bylam co do niej przekonana... co dzien przymierzalam ja do roznych ubran i caly czas cos mi w niej nie pasowalo...
Jej kroj... ja jestem osoba dosyc szczupla i rekawy troszke jakby za szerokie byly i na dole lekko mi odstawala a jak rozpielam to jakbym miala na sobie za duza, meskiego kroju kurtke...
I postanowilam... Oddaje ja do sklepu.... (nie wiem czy w Polsce tak mozna ale w UK masz okolo 28 dni na oddanie produktu bez podania nawet przyczyny ;)
Ale poniewaz dopiero jutro ja oddam po drodze do pracy to lezy caly czas w torbie a dzisiaj podczas kolejnych zakupow... ZNALAZLAM... idealna kurteczke dla siebie!
TOTALNIE SIE W NIEJ ZAKOCHALAM!
I jak przymierzylam stwierdzilam ze musi byc moja!
:D
Bylam okropnie zaskoczona bo to cudenko idealnie wyprofilowane do mojej tali znalazlam w PRIMARKU... malo tego byla tansza o 30 funtow!!!
Tak wiec kochani nie dosc ze znalazlam idealna ramoneske (jesli mozna ja tak nazwac;) dla siebie to i w dodatku tansza :) nawet nie wiecie jak mi sie buzia caly dzien cieszyla ;D
A tutaj dla porownania oby dwie kurtki...
Na zdjeciach wyszly dosc bezosobowo ale w rzeczywistosci wygladaja naprawde fajnie :)
Moze jutro pokaze Wam (wkleje zdjecia pod tego posta) jak moja nowa zdobycz prezentuje sie w praktyce ;)
I to by bylo na tyle dzis kochani, BUZIAKI :***