Jak zapewne jest Wam wiadomo mam swoj wreszcie wyczekany holiday... a poniewaz moja siostrzyczka przyleciala do mnie na wakacje to przywiozla mi paczuszke pelna radosci :D
O rzeczach do jedzenia nie wspomne ale o pozostalych cudenkach jak najbardziej :)
Oto co sie znalazlo dla mnie...
Nagroda z konkursu NIVEA o ktorej juz wspominalam wczesniej
i ktora nareszcie do mnie dotarla...
Prezenciki urodzinowe i nie tylko...
Male upominki od Milkusi... ;)
A tutaj mozecie zobaczyc jak lakier LEmax prezentuje sie na paznokciach...
A pazurki rosna jak szalone... :D oprocz jednego ktory sie
zlamal:(
Z checia pokazalabym Wam jak slicznie pachna rozowe C-THRU ale niestety jest to nie mozliwe :(
i jeszcze to mleczko do kapieli miod i wanilia z faromony... CUDNE i przeslodkie!
Prezenciki sie udaly i jestem przeszczesliwa z moich nowych nabytkow i nie moge sie doczekac az bede mogla je wszystkie wyprobowac... :)
Dzis mielismy wyjatkowo sloneczny i goracy dzien wiec spedzilismy go na zakupkach i opalaniu sie w ogrodzie... miejmy nadzieje ze reszta naszego holidaya przebiegnie tak samo :D
Udanego reszty tygodnia Wam zycze i do uslyszenia w krotce kochani :)