Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 lipca 2015

essie ''come here!''

 W żadnej innej porze roku koral nie gości tak często na naszych pazurkach jak właśnie latem. Nie wyobrażam sobie pięknych słonecznych dni bez tego odcienia. Pomimo że na moich półkach roi się od buteleczek w tymże kolorze, to każdy z nich się czymś różni od pozostałych. Ja zdecydowanie jestem fanką korali z widocznymi różowymi tonami. Do takich również można zaliczyć mój nowy nabytek z essie ''come here!''. Jako ciekawostkę jeszcze tylko dopowiem, że kolor jest prawie identyczny jak ''California Coral'' co trochę mnie zaskoczyło.







Come here! jest to piękny, żywy koral obok którego nie można przejść obojętnie. 
Lakier posiada cienki pędzelek i kryje już po jednej warstwie. Utrzymuje się na paznokciach standardowo ok 4 dni. Jako top coata użyłam seche vite. 

wtorek, 12 maja 2015

Chanel Expression

Lakiery Chanel są zdecydowanie moimi ulubionymi. Eleganckie proste opakowanie, wygodny pędzelek i całkiem dobra trwałość sprawiają, że manicure staje się jeszcze przyjemniejszy. Do tego bogata gama kolorystyczna pozwala każdemu znaleźć coś dla siebie.

Expression 635 to kolor niebanalny. Czerwień z niebieskimi tonami, dzięki którym nabiera pięknego żywego, lekko różowego odcienia.











Głęboka i kremowa czerwień Chanel kryje już po jednej warstwie. Kolor jest intensywny, żywy, bez smug czy prześwitów. Trwa na moich paznokciach około 5 dni. Zdecydowanie jeden z piękniejszych kolorów w mojej kolekcji. 

piątek, 23 stycznia 2015

Chanel 'Rouge Noir' 18 - jeden z najbardziej ponadczasowych lakierow do paznokci

Od 1994 stał się jednym z najbardziej pożądanych lakierów na świecie. Swój wielki debiut miał w filmie Pulp Fiction, gdzie można go było zobaczyć na paznokciach Umy Thurman. Zaraz potem wystąpił w teledysku Take a Bow u Madonny, a od 2000 raku trafił do stałej kolekcji i stał się znakiem firmowym domu mody Chanel. Nie każdy kolor lakieru może się poszczycić własną stroną na Wikipedii, jednak ten i owszem. Mowa tutaj o wspaniałym i ponadczasowym Rouge Noir od Chanel.


Chanel, Rouge Noir 18
Cena 95zł


Jest to zdecydowanie ponadczasowy klasyk. Ciemne i seksownie mroczne bordo, w najlepszym wydaniu.




Buteleczka typowa dla lakierów Chanel, pędzelek standardowy, niestety przy długich paznokciach trzeba się trochę na machać.




Kryje po dwóch warstwach, lecz przy tak ciemnym kolorze trzeba poświęcić chwile na dokładną aplikacje. Nie smuży, szybko schnie i ma ładny połysk. Wytrzymuje na moich paznokciach standardowo ok 3-5 dni, w zależności co robię. Zmywa się go dobrze i nie barwi płytki paznokcia.  






Mam słabość do tego koloru. Jest kobiecy i elegancki. Idealnie spisze się na wieczorne wyjście, lub do noszenia na co dzień. Jak dla mnie to must have  zaraz obok czerwonej pomadki i małej czarnej.






piątek, 12 grudnia 2014

Burberry, Pale Grape

Już po mału do Was kochani wracam. Ostatnie tygodnie były istnym szaleństwem, aż naprawdę żałowałam że doba nie ma 36h przynajmniej. No ale nie ważne, już jestem.


Przyznam że miałam duże oczekiwanie co do lakieru Burberry. Już samo opakowanie utwierdzało w przekonaniu że będzie wart każdego pensa. Kolor idealnie wpasowany w jesienne klimaty ( teraz już bardziej powinnam rzec- w zimowe) chłodny brudnawy fiolet, który tak cudnie prezentował się w buteleczce, musiał wejść w moje posiadanie. A oto proszę Państwa ''Pale Grape'' 410.


Opakowanie wykonane zostało z grubego szkła z metalową, ściąganą nakładką znajdującą się na plastykowej nakrętce. Cały design prezentuje się elegancko i stylowo, nie sposób przejść obok niego obojętnie.




Pędzelek tak jak w przypadku lakierów essie, szeroki i płaski.Szybko pokrywa całą płytkę paznokcia i kryje już po pierwszej warstwie.


Rozprowadza się go perfekcyjnie, a kolor po dwóch warstwach jest głęboki i intensywny. Wydawałoby się że lakier był strzałem w dziesiątkę, jednak niestety rzecz się zmienia jeśli przejdziemy do trwałości.





Lakier prezentuję się na paznokciach pięknie i stylowo , niestety jego trwałość daje wiele do życzenia. Z topem seche vite wytrzymał bez odprysków jeden dzień, na drugi już zaczynał się ścierać. Bez topu jego trwałość była jeszcze gorsza i po dwóch dniach paznokcie prezentowały się nieestetycznie. 
Jestem bardzo zawiedziona, bo patrząc na opakowanie które nie jest adekwatne do jakości emali znajdującej się w środku, muszę z bólem serca stwierdzić, że już po żaden produkt Burberry nie sięgnę.  
Cena: £15.00 

Jeśli jednak jest ktoś chętny na wypróbowanie ich kosmetyków, to od jakiegoś czasu produkty Burberry możemy znaleźć w drogerii Boots.



środa, 5 listopada 2014

Jesienne bordo i czarny mat


Jesień zdecydowanie kojarzy mi się z bordo na paznokciach. Do wyboru mamy naprawdę dużo odcieni bordo, począwszy od soczystych z lekkimi malinowymi tonami, poprzez głębokie z dodatkiem czerwieni a skończywszy na ciemnych i mocnych z brązem. Mnie urzekł Urban Purple z Rimmel'a, chodź muszę przyznać że jest to dość delikatna wersja jesiennego bordo.




Lakier się świetnie rozprowadza i długo trzyma. Nie barwi płytek paznokci i dobrze się zmywa. Czarny lakier Collection2000 również całkiem dobrze się spisywał, pokryty został matującym topem z nails inc. 



środa, 8 października 2014

Srebrno-czarne mani z uzyciem lakieru Barry M foil nail effect

Witajcie kochani!

Czasem zdarza się, że jak lakier po pierwszym użyciu mi nie przypasuje to chowę go w kąt i zapominam o nim. Tak też było ze srebrnym lakierem dającym efekt foli Barry M, kupionym może  z dwa lata temu. Od tamtej pory sięgałam po niego bardzo sporadycznie. Ostatnio jednak zapragnęłam kosmicznego połączenia srebra z czernią na paznokciach i do takiego akurat mani, lakier Barry M spisał się genialnie.



Lakier bardzo fajnie się rozprowadza i kryje już po jednej warstwie. Efekt foli niestety jest nie zauważalny, jednak jeśli poszukujecie dobrze kryjącego srebrnego lakieru, to z pewnością mogę Wam polecić ten.







niedziela, 21 września 2014

L'oreal Color Riche, Jeans effect w kolorze 'Jean and Tonic' 865


Witajcie kochani!

Lubię lakiery o nietypowym wykończeniu, ponieważ mogą być ozdobą samą w sobie bez dodawania zbędnych gadżetów na paznokcie. Jednak jeśli się pokusimy i dodatkowo dołożymy co nieco, to uzyskamy naprawdę ciekawy mani. Jednymi z moich ulubionych wykończeń są z pewnością maty i piaski. 


Jeans effect z L'oreala to nic innego jak seria o piaskowym wykończeniu. Lakier dostępny jest  w 4 kolorach: Indigo Classique - granat, Azur Salopette - niebieski, Bermuda Rose - intensywny róż oraz Jean and Tonic - cukierkowy róż. 

Buteleczka typowa dla lakierów tej firmy, mała, zgrabna i wygodnie trzyma się ją w ręku. Minusem może tu być mała pojemność, poniewaz po 3 użyciach zauważyłam że coraz ciężej się wydobywa emalie z opakowania.  Lakier posiada dodatkowo szeroki pędzelek, dzięki któremu szybko i precyzyjnie pomalujemy paznokcie. 







Trwałość całkiem niezła, 3 dni bez odpryskiwania, ale spokojnie może wytrzymać dłużej. Zmywanie  typowe dla lakierów piaskowych, czyli cięższy do usunięcia niż tradycyjna emalia, ale lżejszy niż brokaty.


Polubiłam ten lakier bez dwóch zdań, łatwo się go aplikuje, całkiem dobrze się trzyma i świetnie się prezentuje. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...