Lato to czas gdzie dobry matujacy puder w kosmetyczce jest niezbedny. Dlugo szukalam tego idealnego ktory nadawal by sie do szybkich poprawek w ciagu dnia. Musial oczywiscie dobrze matowac, byc bardzo poreczny i zmiescic sie do kosmetyczki, najlepiej poltransparentny i lekki a gdyby jeszcze ladnie wygladal to juz w ogole bajka ;)
No i mozemy powiedziec ze poszukiwania dobiegly konca...
A oto i moj wybraniec :)
CHANEL
Poudre Universelle Compacte
Natural Finish Pressed Powder
30 Naturel - Translucent 2
Od producenta:
Puder Universelle Compacte matuje skórę i koryguje jej drobne niedoskonałości. Lekka, satynowa tekstura gwarantuje poczucie komfortu. Puder łączy zalety pudru sypkiego i łatwość użycia pudru w kamieniu. Nadaje naturalny efekt, moze byc stosowany na ''gola'' twarz jak i na podklad.
Opakowanie:
Puder zapakowany jest w eleganckim czarnym kompakcie z malutkim bialym logo, calosc umieszczona jest dodatkowo w czarnym etui co dla mnie jest bardzo praktyczne gdyz opakowanie nie ulegnie zniszczeniu podczas noszenia w torebce.
Puder posiada delikatna gabeczke ktora idealnie sprawdza sie do szybkich poprawek w ciagu dnia...
Moja opinia:
Puder idealnie sprawdza sie do poprawek w ciagu dnia, jest bardzo wygodny w uzyciu, dobrze matuje, i ladnie pachnie. Opakowanie wykonane jest solidnie wiec nie musimy sie martwic ze nam sie rozwali podczas noszenia w torebce. Konsystencja jest aksamitna i delikatna, puder jest transparentny idealnie wtopi sie w kolor naszej cery i delikatnie ja zmatowi. Jedyny minus jest trwalosc- przy wiekszych upalach bedziemy musialy siegac po niego czesciej.
Puder dostępny jest w 4 transparentnych odcieniach w zaleznosci od tonow naszej skory. Mój to odcien 30 naturel czyli idealny dla moje skory, dla osob z jasniejsza karnacja polecam clair .
Podsumowując, jak dla mnie puder jest calkiem fajny jednak moglby trochę dluzej utrzymywać się na twarzy, i być bardziej wydajny. Pomimo tych małych minusikow jestem z niego bardzo zadowolona.
Bedac już na stoisku przyjrzałam się bliżej podkladom Chanel Aqua Vitalumiere o których również dużo rozmyslalam. Nie bylam jednak pewna co do odcieni wiec do domu zabrałam probki dwóch kolorkow i zamierzam w najbliższym czasie je przetestowac. Jeśli podkład skradnie moje serce to ewentualnie może skusze się na pełnowymiarowe opakowanie.
***
Kochani jeszcze został mi tydzień urlopu w PL .ale jak tylko wroce to obiecuje pisać regularnie ;) A tymczasem lece bo strasznie zabiegana jestem ;)
Buziaki z deszczowej Czestochowy :P










