Dzisiaj kolej na recenzje pierwszego prezenciku z Polski... i bedzie nim mleczny blyszczyk z Virtual'a :)
Virtual
maxi Brilliant lip gloss
12
Opakowanie
Ladna i estetyczna buteleczka oraz duzy i bardzo wygodny aplikator.
Konsystencja i trwałość
Blyszczyk jest lekko klejacy dzieki czemu dlugo utrzymuje sie na ustach, nawet po jedzeniu moje usta w dalszym ciagu sa nawilzone i troszke kolorku na nich zostaje ;)
Zapach/Smak
Zapachu w ogole nie czuje ale za to w smaku jest lekko slodki :)
Kolor
Kolor jest lekko poltransparentny lecz ladnie rozjasnia i nablyszcza usteczka, daje efekt pelniejszych ust. Jedynym minusem jest zbieranie sie blyszczyka w zaglebienia ust, podkresla suche skorki.
Moj odcien jest to nr12
Tak sie prezentuje na ustach...
Cena
ok 11zl
Moja opinia
Pomimo wyzej wymienionych minusow bardzo lubie ten blyszczyk i mam go caly czas przy sobie w pracy. Nawilza na dosc dlugo i do tego jeszcze slicznie wyglada :) aplikator jest swietny w uzyciu i cena jest rowniez przystepna. Jednym slowem polecam go wszystkim wielbicielka nudziakow :D
I to by bylo na tyle kochani...
Milej nocki i juz w weekend dowiecie sie co sie krylo w tajemniczej przesylce...
BUZIAKI :***

.jpg)
.jpg)
