Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 marca 2014

Balea - mam i ja ;)

Witajcie kochani!

Dzisiaj czekala na mnie mila niespodzianka, paczuszka z polski od mojej przyjaciolki. W niej znalazly sie wreszcie min produkty o ktorych juz wiele slyszalam a nie bylo mi dane ich przetestowac. Oczywiscie mowa ty o slynnych niemieckich kosmetykach Balea.


Juz same slodkie opakowania ciesza oko a do tego zapachy sa obledne.

* Zel pod prysznic truskawkowy... cos pieknego, idealna truskawka, na temat jego wlasciwosci jeszcze sie nie moge wypowiedziec bo nie uzywalam ;)

* Krem do rak o zapachu ''beautiful berries''- czy juz sama nazwa nie brzmi rozkosznie? zapach jest cudowny, slodki i owocowy  a po nalozeniu na rece jest wyczuwalny jeszcze przez dlugi czas. Krem od razu powedrowal ze mna do pracy wiec moglam go dobrze przetestowac i musze przyznac ze jest naprawde swietny. Idealnie nawilza moje dlonie pozostawiajac je otulone milym i delikatnym zapachem slodkich owocow. Krem w pracy zrobil furore  i nie tylko mi sie spodobal, jednak w obawie o szybkie wykonczenie jutro chyba zostawie go lepiej w domu :P 

* Lakier Paese - kolor na zywo to zgaszony lekko przybrudzony koral, ciezki do zdefiniowania ale jest bardzo interesujacy, az nie moge sie doczekac nalozenia go na moje pazurki.

Nareszcie moge wyprobowac tych slynnych niemieckich specyfikow o ktorych jest glosno na blogosferze :) z mila checia wyprobowalabym ich wiecej :D Lakieru z Paese jeszcze takze nie mialam wiec ciekawa jestem jak sie spisze. 

Milych snow kochani:* a mojej K. jeszcze raz dziekuje za paczuszke :***



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...