Witajcie kochani!
Nie jestem zwolenniczką kredek do ust, bo zawsze miałam problem ze znalezieniem odpowiednio jasnego odcienia. Wszystkie kolory wydawały mi się takie ''babcine'' i w ogóle nie komponowały się z moimi pomadkami czy błyszczykami. Do czasu aż przypadkiem trafiłam na stoisku MAC'a, na cudną wręcz kredeczkę, w odcieniu ciepłej brzoskwini
in synch.
Oczywiście znajdziemy tam cała gamę rożnych a nawet nudziakowych kolorków, więc dla tych którzy poszukują jasnej konturówki zapraszam do MACa.
MAC
lip pencil
in synch
Mój kolor nie należy do najjasniejszych odcieni w gamie, ale może być świetnym podkładem do jasnych pomadek. Mnie urzekła jego brzoskwiniowa nuta która w połączeniu z brzoskwiniowym błyszczykiem daje niesamowity efekt.
Cena:
£12.00 / 60zl
Szczerze przyznam iż myślałam, że kredka będzie miękka i lekka w użyciu. Niestety powiedziałabym że jest lekko 'toporna', oraz bardzo sucha. Jednak jako podkład pod pomadkę spisuje się idealnie, świetnie przedłuża jej trwałość. Trochę słabiej wychodzi w połączeniu z błyszczykiem
Lancome, a szkoda bo kolorem dopełniają się idealnie Jest naprawdę piękna, jednak ze względu na jej trudne użycie korzystam z niej naprawdę rzadko.
Buziaki kochani i zapraszam na
Instagram.