Ostanio skusilam sie na sliczniutki mietowy lakier do paznokci z models own o zapachu jablek. Jeszcze nigdy nie mialam nic z tej firmy jak i nie mialam jeszcze przyjemnosci uzywac jakiegokolwiek zapachowego lakieru do paznokci wiec ciekawosc wziela gore. Lakier o ktorym mowa to kolorek Apple Pie sliczna jasna mieta, ale czy faktycznie pachnie jablkami? Przekonajmy sie ;)
models own
Apple Pie
O lakierze slow kilka...
Lakier posiada szeroki pedzelek dzieki ktoremu precyzyjnie i szybko maluje sie paznokcie. Juz po jednej warstwie swietnie kryje lecz dla pewnosci lepiej nalozyc dwie. Podczas wysychania faktycznie pachnie jabłkami jednak jesli pokryjemy go top coatem ( tak jak ja to zrobilam :P) to zapach zniknie ;)
Trwalosc mnie niestety nie powalila bo chyba tylko 3 dni sie utrzymal ale kolorek jest faktycznie wart grzechu.
Ogolnie lubie tak duze buteleczki bo wiem ze lakier starczy mi na pare uzyc, w szczegolnosci kiedy ma sie dlugie paznokcie wiec plus za opakowanie.
Cena:
Ł5 / 25 zl
***
Korzystając z niespodziewanego dnia wolnego od pracy, wybralysmy sie w zeszly wtorek z kolezanka na zakupy, no bo skoro i tak bylysmy blisko centrum to szkoda bylo ten dzien zmarnowac ;)
Po zakupach poszlysmy na kawe i jak tylko zobaczylam w menu marchewkowe ciasto to zdalam sobie sprawe jak dlugo go juz nie jadlam. Oczywiscie zamowilam je i delektowalam sie calkiem sporym kawalkiem (ktorego i tak nie dokonczylam :P) przez ponad pol godziny. Zaslodzilam sie niemilosiernie ale musze przyznac ze bylo to jedne z lepszych marchewkowych ciast jakie jadlam :)
A wy lubicie marchewkowe ciasto ? Jesli jeszcze nie jadlyscie to koniecznie musicie sprobowac :)
I tym oto slodkim akcentem koncze mojego srodowego posta :D
Buziaki :***





.jpg)

