Na poczatek troche bedzie o pazurkach a pod koniec troszke zboczymy z tematu ;)
W moim ostatnim Friend Boxie dostalam sliczny pastelowy zolty lakier do pazurkow... a poniewaz juz dlugo chorowalam na taki kolor to bardzo sie ucieszylam jak tylko go zobaczylam :)
Niestety kolor na pazurkach nie byl do konca taki jaki sobie wymarzylam... mial byc pastelowy jasniutki(!) zolty a na pazurkach wyszedl dosc... hmmm... zolty ?... troszke za zolty a za malo pastelowy... ( czy to ma sens??) A zreszta same zobaczcie :)
Aparat troszke przeklamal kolory... kolor w rzeczywistosci jest troszke ciemniejszy i bardziej zolty...
Lakier jest z firmy Safari...
A co powiecie na pastelowe ombre?
Ombre krok po kroku...
Efekt koncowy...
***
I doczekalam sie kochani mojego dlugo wyczekiwanego urlopiku :D A dlaczego tak bardzo na niego czekalam? Bo w niedziele jade odebrac moja 16-letnia siostre z lotniska - pierwszy raz bedzie sama leciala do UK, przez co troszke sie stresuje :) a juz w czwartek jedziemy w przepiekne miejsce nad morze do Scarborough... tak dobrze slyszeliscie sa piekne miejsca w Angli :P
Rok temu bylam tam ale tylko na jeden dzien i wiedzialam ze tam wrocimy na dluzej :D Tak wiec zabieramy moja siostre i jedziemy na pare dni do tego cudnego miejsca i obiecuje ze na pewno jak tylko wroce to pokaze Wam zdjecia :)
Tam wlasnie sie wybieram...
I to by bylo na tyle kochani zycze Wam udanego weekendu a ja napewno jeszcze sie odezwe :D


