Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyrkonie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyrkonie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lipca 2013

Bell - Glam Wear 403

Witajcie kochani!

Jednym z moich ulubiencow nabytych w Polandi jest z pewnoscia lakier Bell nr403 w odcieniu slodkiego rozu z brzoskwinka. Kolor jest bajeczny i zapewne dobrze Wam znany, bo nie ja pierwsza mu uleglam i zapewne nie ostatnia ;P

Bell
Glam Wear
403



O lakierze:

Ladne i stylowe opakowanie, pedzelek jest bardzo wygodny w uzyciu, jest dosc szeroki dzieki czemu lakier sie szybko rozprowadza. Krycie uzyskujemy juz po jednej warstwie, dla pewnosci lepiej dac dwie a przy trzech lakier nabiera glebi koloru i jest poprostu bajeczny. Schnie w miare szybko. Co do trwalosci to nie moge jeszcze nic powiedziec poniewaz dopiero pomalowalam nim paznokcie ale w najblizszym czasie 
uaktualnie ta informacje. 









 Zdjecia robione w nocy z fleszem...




Lakier jest z pewnoscia jednym z moich ulubionych wiec z czystym sumieniem moge Wam go polecic ;) 

Cena:
11zl


Milej niedzieli kochani, Buziaki :***

niedziela, 23 czerwca 2013

Pastelowy roz z brokatem na pazurkach + male zakupy

Witajcie kochani!

Naprawdę bardzo polubiłam pastelowy roz od mua, i mimo jego mikro pedzelka to i tak czesto gosci na moich pazurkach.

Sam lakier mogliscie zobaczyc tutaj  a teraz pokaze Wam moja ostatnia inwencje tworcza, z zastosowaniem tego lakkieru i srebrnego sypkiego brokatu + cyrkonie.


I wersja z samym brokatem bez cyrkoni...
Ta przypadla mi bardziej do gustu ;)


Lakier pokrylam top coatem essie i mani utrzymal mi sie az do zmycia 4 dni.
Na temat samego lakieru mozecie poczytac tutaj

***
Sobote mialam zamiar spedzic na duuuuuzych zakupach ktore to mialy byc juz ostatnimi przed wyjazdem do PL ale niestety nie znalazlam wszystkiego co chcialam... faktycznie byly one bardzo dluuuugie ale jeszcze zostalo mi do kupienia pare prezentow dla najblizszych, ktorych to wczoraj nie znalazlam na Meadowhall, za to sobie zakupilam pare rzeczy ;) nie moglam sie powstrzymac :D ale juz sie usprawiedliwiam... :P



- perfumki z NEXT'a -GOLD - sliczny slodki, uwodzicielski zapach.... chodzil za mna juz od 
dluzszego czasu az w koncu zakupilam je... dzialaja jak narkotyk jak sie spsikasz raz to 
chcesz wiecej i wiecej :D
- Kolczyki zlote Warren James- rowniez chodzily za mna od dluzszego czasu, a akurat ostatnio jedne mi sie popsuly wiec mialam wymowke aby nabyc nowe ;)
-  Eucerin Cleansing gel- wlasnie co koncze Clinique z ktorego jestem przeokropnie zadowolona  jednak postanowilam sprobowac czegos nowego do mycia buzi i padlo na Eucerin.
- BUTY- hmmm... co moge powiedziec na wlasne usprawiedliwienie... na przyklad to ze 
byly na przecenie 50% poniewaz zostal tylko jeden rozmiar... i byl to wlasnie moj :D wiec same widzicie ze to bylo przeznaczenie... a zreszta zakochalam sie w nich od pierwszego... zalozenia na stope ;)
sa mega wygodne, to kolejny argument ;)








Moglabyn chodzic w nich calymi dniami... ehhh... 

I to wszystko kochani na dzis, lece sie ubrac i na zakupy spozywcze a Wam zycze udanej niedzieli,
 buziaki :***



***
 
Zapraszam Was do wzięcia udziału w rozdaniu u KosmetyczkaAni
 


środa, 1 maja 2013

SinfulColors, moj nowy ulubieniec?

Witajcie kochani!

Wiele razy przechodzilam kolo amerykanskich lakierow SinfulColors ale nigdy mnie nie korcilo aby jakis zakupic. Mialam wrazenie ze beda jakies lipne bo cena ich nie przekracza ₤2 a i dostepne byly tylko w malych drogeriach. Jednak jak tylko dostrzeglam je w Bootsie to sie ogromnie zdziwilam a moim oczom ukazal sie piekny odcien, polaczenia rozu z koralem, bardzo cukierkowy....i  pomyslam, a co mi tam sprobuje :)

 I szczerze mowiac nie wiem czem wczesniej ich nie kupilam!

Kolor jest swietny, kryje juz za pierwszym razem ale ja dla lepszego efektu nalozylam 3 warstwy ;) schnie szybko, naklada sie go sprawnie, utrzymuje sie jak normalne lakiery ok 3 dni i zaczyna sie lekko scierac... ale helooooo??? kosztowal mnie jedyne ₤1,99 wiec wszystko mu wybacze :)

Gama kolorow jest ogromna i jest jeszcze jedna perelka ktora bardzo mi sie spodobala wiec na pewno po nia sie wroce ;)

A teraz juz pokazuje Wam moj SinfulColors w odcieniu Island Coral 1103



W swietle dziennym...




Z fleszem...




Czyz nie jest on piekny ???





Kolor sam w sobie jest bardzo cukierkowy, ciezki do zidentyfikowania bo ani to nie koral ani roz, taka kremowa mieszanka :) na zywo jest bardzo intensywny i rzucajacy sie w oczy, nistety aparat zjadl caly ten urok :(



A ponizej zeby nie bylo za nudno to male zdobienie...



Z fleszem...


Podoba Wam sie takie polaczenie ? czy moze wolicie jeden kolor bez zadnych udziwnien?

Mi sie bardzo spodobalo takie letnie i niebanalne polaczenie :)

Buziaki i udanej srody :***


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...