Walentynki juz za dwa dni wiec mam dla Was propozycje pazurkow na ta wlasnie okazje ;)
Myslac o walentynkowym manicure wiedzialam ze bedzie duzo czerwieni ale i odrobina czerni... zeby nie bylo za krwisto;P jak walentynki to musi byc motyw serca, w koncu to swieto zakochanych... no i cos blyszczacego, ale tez nie za duzo abysmy mogly wyjsc w tym do resturacji czy gdziekolwiek indziej ;D
No i po dlugich rozmyslaniach wymyslilam cos takiego... mam nadzieje ze sie Wam spodoba ;)
Lakiery ktorych uzylam to krwista czerwien od coty oraz czern od Barry M + baza matujaca z Vipery i cyrkonie...
A jak tam Wasze pazurki na walentynki? co prawda my dopiero w weekend wybierzemy sie na kolacje walentynkowa i za pewne do tego czasu moje paznokcie sie zepsuja i wymysle cos innego ;)
***
Nie wiem czy wiecie ale dzis w Uk obchodzimy Pancake Day,
znaczy sie nie my tylko anglicy ;) Jest to nic innego jak... dzien nalesnika :D nie mam w zwyczaju obchodzic angielskich swiat a po za tym nie przepadam za nalesnikami ale jest jeden wyjatek...
Od jakiegos czasu jadam na sniadanie pyszne male nalesniki (oczywiscie kupuje je gotowe;P) i dzisiaj moje sniadanie idealnie wkomponowalo sie w angielski Pancake Day :D
Nalesniki odgrzewam w tosterze, polewam Golden syrup'em cos jak syrop klonowy, posypuje swiezymi jagodami, do tego banan i cieple mleko... pycha :D
I tym oto milym i slodkim akcentem zycze Wam udanego wtorku i oczywiscie udanych walentynek spedzonych z druga polowka albo samemu pod cieplym kocykiem...
Buziaki :***


