Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nail. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nail. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2014

Burberry, Pale Grape

Już po mału do Was kochani wracam. Ostatnie tygodnie były istnym szaleństwem, aż naprawdę żałowałam że doba nie ma 36h przynajmniej. No ale nie ważne, już jestem.


Przyznam że miałam duże oczekiwanie co do lakieru Burberry. Już samo opakowanie utwierdzało w przekonaniu że będzie wart każdego pensa. Kolor idealnie wpasowany w jesienne klimaty ( teraz już bardziej powinnam rzec- w zimowe) chłodny brudnawy fiolet, który tak cudnie prezentował się w buteleczce, musiał wejść w moje posiadanie. A oto proszę Państwa ''Pale Grape'' 410.


Opakowanie wykonane zostało z grubego szkła z metalową, ściąganą nakładką znajdującą się na plastykowej nakrętce. Cały design prezentuje się elegancko i stylowo, nie sposób przejść obok niego obojętnie.




Pędzelek tak jak w przypadku lakierów essie, szeroki i płaski.Szybko pokrywa całą płytkę paznokcia i kryje już po pierwszej warstwie.


Rozprowadza się go perfekcyjnie, a kolor po dwóch warstwach jest głęboki i intensywny. Wydawałoby się że lakier był strzałem w dziesiątkę, jednak niestety rzecz się zmienia jeśli przejdziemy do trwałości.





Lakier prezentuję się na paznokciach pięknie i stylowo , niestety jego trwałość daje wiele do życzenia. Z topem seche vite wytrzymał bez odprysków jeden dzień, na drugi już zaczynał się ścierać. Bez topu jego trwałość była jeszcze gorsza i po dwóch dniach paznokcie prezentowały się nieestetycznie. 
Jestem bardzo zawiedziona, bo patrząc na opakowanie które nie jest adekwatne do jakości emali znajdującej się w środku, muszę z bólem serca stwierdzić, że już po żaden produkt Burberry nie sięgnę.  
Cena: £15.00 

Jeśli jednak jest ktoś chętny na wypróbowanie ich kosmetyków, to od jakiegoś czasu produkty Burberry możemy znaleźć w drogerii Boots.



sobota, 14 czerwca 2014

Pastelowa lilia czy może soczysty neonik ? China Glaze w obiektywie

Witajcie kochani!

O lakierach China Glaze słyszał chyba każdy. Zawsze pragnęłam któryś przygarnąć, lecz niestety z powodu trudnej dostępności nie mogłam sobie na nie pozwolić. Do czasu kiedy przypadkowo robiłam zakupy na jakiejś internetowej stronce i rzuciły mi się w oczy właśnie te lakiery. Dość długo zastanawiałam się nad kolorami, ale w ostateczności postawiłam na znany wszystkim neonek flip flop fantasy i delikatny pastelowy fiolecik in a lily bit.





China Glaze 
''In a lily bit''





China Glaze 
''Flip flop fantasy'' 




''Flip Flop fantasy'' zdecydowanie skradł moje serce, na żywo prezentuje się po prostu bajecznie. Kolor idealny na gorące lato. Zdecydowanie przyciąga uwagę otoczenia poprzez dosyć niespotykany kolor. Zapewne jeszcze nie raz wyląduje na moich paznokciach tego lata.

Cena:
20zl

Oba lakiery dobrze się rozprowadzają i kryją już po jednej warstwie. Nie ma problemu z ich zmywaniem, a jedyny  minus jaki w nich znalazłam to trwałość. Oba lakiery już po jednym dniu zaczęły delikatnie odpryskiwać, po 3 dniach trzeba już je było usunąć.

Czy się skuszę na inne kolor?
Zdecydowanie nie. Możliwe że jeszcze nie raz zakupię flip flop fantasy, ze względu na jego niespotykany kolor ale to by było na tyle. Pomimo wielu plusów, to jednak trwałość jest dla mnie priorytetem a niestety China Glaze nią nie grzeszy.

 A jak Wam się podobają kolorki? wolicie pastelową lilię czy może soczysty neonik ? Ja zakochałam się w Flip flop fantasy po uszy ;)



 Buziaki kochani :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...