Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2012

Lancome L'ABSOLU ROUGE 06... czyli pomadka idealna

Witajcie kochani!

Dzisiaj przygotowalam Wam recenzje  nowej pomadki Lancome do ktorej podchodzilam dosc sceptycznie, dlaczego? poniewaz kolor nie do konca w moim guscie... jestem zwolenniczka nudziakow,   rozy i wszelkich innych cukierkowych odcieni a ten nie zaliczal sie do zadnej z tych grup. Sama nawet bym sie nie zainteresowala tym odcieniem, baaa... nawet bym go do reki nie wziela ale poniewaz to nie ja wybieralam to stwierdzilam ze dam jej szanse.... i jak tylko nalozylam ja na usta... zakochalam sie ;)

No ale po kolei...

Lancome L'absolu Rouge
06



Opis:

Kremowa pomadka zawierajaca substancje przeciwstarzeniowe, nawilza i pielegnuje nasze usta nawet do 8h. Posiada filtr SPF 12 i wysokowartosciowe pigmenty ktore wzbogacaja kolor, pieknie podkresla kontur naszych ust i nadaje ustom objetosci. Pomadka jest uosobieniem czystego luksusu a jej opakowanie zamyka sie charakterystycznym kliknieciem.


To tyle od producenta, a teraz przechodzimy do mojej opini...

Opakowanie:

 Eleganckie i wykonane bardzo dokladnie, dzieki zawartym magnesom zamyka sie samoistnie (jesli mozna tak powiedziec;) za pomoca delikatnego klikniecia. 

Ocena:
5/5

Konsystencja i trwalosc:

Musze przyznac ze faktycznie jest kremowa jak producent obiecal i swietnie nawilza nasze usta,
naklada sie ja bardzo przyjemnie i idealnie stapia sie ze skora naszych warg, pomadka nie roluje sie i rownomiernie sie zjada, jest dosc trwala i nie rozmazuje sie, jednym slowem nie mam sie do czego przyczepic a nawet musze stwierdzic ze malowanie sie nia to czysta przyjemnosc ;)

Ocena:
5/5

Zapach/Smak:

Bez smakowa za to zapach jest cudny, kojarzy mi sie z kremem do twarzy (?), troche rozany ale za to zupelnie inny niz w przypadku Chanelki o ktorej pisalam tutaj. Kojarzy mi sie wlasnie z kosmetykami z ''gornej polki''.

Ocena:
5/5

Kolor:

Bardzo dobrze napigmentowany, dzieki czemu juz po jednym pociagnieciu pomadki uzyskujemy intensywny kolor na ustach. Moj odcien to 06 brudny roz wpadajacy w koral(?) moze troszke lekkie cappucino z delikatna perla... strasznie trudny do opisania i ktory zawsze kojarzyl mi sie ze starszymi Paniami ;) Jednak tuz po pomalowaniu i zalozeniu okularow na nos, moj nowy look bardzo przypadl do gustu mojemu TZ ;D i musze przyznac ze calkiem dobrze sie w nim czulam, tak... inteligentniej ;D chociaz musze przyznac ze rowniez powazniej i starzej... zreszta sami ocencie...








Cena:

ok 120zl

Podsumowując:

Zaskoczyla mnie ta pomadka bardzo pozytywnie, nie oczekiwalam ze samo nakladanie jej bedzie takie przyjemne i najchetniej ''mizialabym'' sie nia godzinami ;D kolor rowniez mnie zaskoczyl gdyz myslalam ze nie bedzie mi pasowal ( zupelnie nie w moim stylu) a przekonalam sie ze w nim wygladam poprostu inaczej...
trwalosc jest bardzo dobra ale co najwazniejsze to fakt ze pomadka nie zostaje w zaglebieniach ust,nie wazy sie, nie podkresla suchych skorek tylko nawilza nasze usta, dziala w zasadzie jak balsam i dodatkowo je pielegnuje... 
Minusow niestety nie znalazlam a moze to nawet i lepiej ;)

Ogolna ocena:
5/5


Buziaki i zycze Wam udanego piatku :***


środa, 3 października 2012

CHANEL, rouge coco shine - 56 Chance

Witajcie kochani!

Dzis dosc konkretnie i na temat ;) bez zbednego gadania o pogodzie i co ciekawego jadlam na obiad... pogadam sobie w weekend ;D

Tak wiec przedstawiam Panstwu...

CHANEL
rouge coco shine
56 Chance 


cena  135zl


Tak sie prezentuje na rece (zdjecie robione z fleszem)



A tak na ustach...




Opis producenta:

Nawilzajaca poltransparentna  pomadka majaca wlasciwosci blyszczyka. Zostawia na ustach subtelny kolor, polysk i 8 godzinne nawilzenie dzieki kompleksowi hydratender. 

Moja opinia:

Plusy:
- cudny zapach... przypominajacy mi lata dziecinstwa kiedy to podkradalam mamie szminki Bell i sie nimi malowalam... pachnialy identycznie :) lekko rozano ale za to bardzo elegancko i kobieco.
- estetycznie i eleganckie opakowanie... przy zamykaniu slyszymy slynne klik, dzieki czemu pomadka nie otworzy nam sie w torebce.
- natychmiastowe nawilzenie 
- przyjemnie sie ja naklada na usta ;)
- ladny kolor chociaz mialam nadzieje ze bedzie bardziej cukierkowy a okazal sie bardziej naturalnym, delikatnym rozem
- nie roluje sie, rownomiernie sie zjada ;)

Minusy:
- trwalosc... niestety ale bardzo szybko sie zjada... co zreszta bylo do przewidzenia poniewaz jest naprawde bardzo mokra i nie trzyma sie tak dobrze  jak zapewne tradycyjna wersja rouge coco
- kolor nie jest az tak intensywny jak myslalam ze bedzie
- jak dla mnie troszke za mokra... wole pomadki bardziej kremowe gdzie usta mi sie az tak nie slizgaja jesli wiecie o co mi chodzi ;) (blyszczyki to inna sprawa ;P)
- cena

Pomadka mnie nie zawiodla az tak bardzo bo liczylam sie z wymienionymi minusami ale myslalam ze naprawde bedzie to produkt ktory bede wielbila pod same niebiosa ;) 

Pomadka faktycznie nawilza i daje efekt blyszczyka no ale bez przesady... jest to ciagle pomadka ;) Stosuje sie ja bardzo przyjmnie i lubie po nia siegac... pomimo ze nie wywolala u mnie jakis zachwytow to i tak bym ja zakupila ponownie - jest jeszcze tyle ladnych odcieni ;D

Osobom oczekujacym jakis cudow za te 135zl (nie oszukujmy sie - jest to duzo jak na pomadke ) raczej odradzam jej zakup bo mozecie sie troszke rozczarowac... ale jesli chcecie miec w swojej kosmetyczce jakas ladna perelke i nie jest Wam szkoda wydac tyle pieniazkow to jak najbardziej :) Ja jestem kolekcjonerka kosmetykow wiec nie zaluje zakupu... zreszta jest to Chanel'ka wiec na samo patrzenie na nia buzia mi sie usmiecha ;D 

Kolejny zakup - wyprobujemy jej poprzedniczke rouge coco juz bez shine wiec przynajmniej usta nie beda mi sie juz tak slizgaly ;D

Zycze Wam milego wieczorq i jeszcze tylko dwa dni i weekend ;) 
Buziaki :***



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...