Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipglass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipglass. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 czerwca 2014

MAC Pro longwear lipglass- Patience,Please

Witajcie kochani!

Znalezienie idealnego odcienia błyszczyka, który by nas zwalił z nóg jest nie lada wyzwaniem. Od zawsze mam słabość do wszelakich nudziaków toteż, kiedy tylko ujrzałam na MACowskiej półce Patience, Please pomyślałam, o to coś dla mnie.

MAC
Pro Longwear Lipglass
Patience, Please 
A63


Błyszczyk jest z seri Pro Longwear, czyli spokojnie powinien wytrzymać nawet do 6 godzin według zapewnień producenta. Dodatkowo ma nawilżać nasze usta, pozostawić błyszczące a kolor ma się na nich utrzymać przez długi czas.


Kosmetyk zamknięty został w plastikowe, ale dosyć ciężkie i dobrze wykonane opakowanie.  Bez problemu możemy otworzyć jak i zamknąć produkt, nie martwiąc się przy tym że go uszkodzimy.


Po otwarciu możemy  łatwo zauważyć że błyszczyk ma bardzo gęsto konsystencje, która wręcz wypycha aplikator na zewnątrz. Przy pierwszym użyciu oniemiałam. Błyszczyk ma tak silną pigmentacje że wystarczy jego odrobina, aby pokryć nasze usta cudnym kolorem. Łatwo z nim przesadzić i uzyskać wręcz komiczny efekt, więc sprawdzi się tu zasada im mniej tym lepiej.



Jeśli chodzi natomiast o sam kolor, to jest to bardziej delikatny pudrowy róż, niż tradycyjny nudziak. Jednak w dalszym ciągu świetnie sprawdzi się przy mocnym makijażu oka typu smoky. Błyszczyk nie posiada żadnych drobinek, jest kremowy i silnie kryjący. Minusem dla wielu osób może być klejąca konsystencja. Ja osobiście lubię takie kleiki  bo wiem przynajmniej, ze produkt nie zje się w przeciągu paru minut. Jeśli już mowa o trwałości to faktycznie błyszczol utrzymuje się u mnie spokojnie 4h bez jedzenia i picia, mozliwe że utrzymałby się nawet dłużej.


Jedyną rzeczą jaka mi w nim przeszkadza to to że osadza się po wewnętrznej lini warg. Oprócz tego schodzi równomiernie i całkiem dobrze nawilża. Bosko pachnie słodką wanilią.


Cena 
  •    £17.50

Jest to zdecydowanie jeden z moich ulubionych błyszczyków. Bardzo fajny i szybki w użyciu. Uwielbiam go za zapach, kolor, konsystencje i trwałość.

Udanego weekendu kochani :*




środa, 14 listopada 2012

MAC ''underage'' czyli cos dla wielbicielek nudziakow

Witajcie kochani!


Poniewaz jestem osoba ktora ma  obsesje na punkcie pomadek i blyszczykow w odcieniu nude, tak wiec w mojej kolekcji nie moglo rowniez zabraknac takiej perelki jaka jest blyszczyk MAC underage.
Zakupilam go juz jakis czas temu ale zapomnialam Wam go zrecenzowac wiec oto i on :)


MAC underage A41



Opakowanie

Standardowe, bardzo proste i nie wyrozniajace sie z tlumu, rzeklabym wrecz ze dosc ubogie ;) minusem jest mala pojemnosc 4,8 g i wyglad ktory mi sie kojarzy z najtanszymi blyszczykami z ryneczku ale moze wlasnie o to MAC'owi chodzilo ;) aplikator rowniez furory nie robi aczkolowiek wygodnie sie go uzywa.


Konsystencja i Trwalosc

Konsystencja  jest lekko klejaca lecz dzieki niej blyszczyk utrzymuje sie naprawde dlugo i nadaje usta nie ziemski polysk oraz nawilzenie ktore pozostaje nawet po jedzeniu i piciu 

Zapach

Slodki, kojarzy mi sie z karmelem i wata cukrowa :D jesli chodzi o zapach to jak dla mnie jest 
genialny ;)


Kolor

Blyszczyk jest poltransparentny lecz calkiem dobrze kryje w odcieniu nude.


Tak sie prezentuje na skorze...


A tak na ustach...






Cena

ok  £15



Moja opinia


Bardzo lubie ten blyszczyk, cudownie pachnie, swietnie sie go uzywa bo jest lekko klejacy a zarazem kremowy, nadaje swietny polysk i utrzymuje sie naprawde dlugo, jest wydajny pomimo malego opakowania mam go naprawde dlugo chociaz nie zaprzeczam ze wolalabym wieksza pojemnosc tego cudenka ;) cena jest rowniez do zniesienia jedyne do czego moge sie jeszcze przyczepic jest to ze moglby jeszcze lepiej kryc czyli byc jeszcze bardziej nude ;) tak czy inaczej napewno jeszcze zaopatrze sie w inne odcienie :)



To wszystk na dzis i zycze Wam udanej srody i byle do weekendu ;)
BUZIAKI:***



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...