niedziela, 7 kwietnia 2013

Inglot 895 - sliczny cukierek i zarazem totalny niewypal...

Witajcie kochani!

Mowa dzisiaj bedzie o lakierze do paznokci Inglot w slicznym cukierkowym i jakze nietrwalym kolorze nr 895.

Dlugo zwlekalam z ta recenzja poniewaz nie mialam nigdy ochoty pomalowac nim paznokci, nie dlatego ze kolor mi sie nie podoba bo jest naprawde cudny ale problemem jest trwalosc lakieru a raczej jej brak.
Za kazdym razem jak malowalam nim paznokcie  to na nastepny dzien nadawaly sie do zmycia, poniewaz lakier odpryskiwal z koncowek z nie wiadomych przyczyn.

Jednak wczoraj naszla mnie ochota na jakis letni kolorek wiec postawilam wlasnie na Inglota i przy okazji moge Wam go zaprezentowac ;)



INGLOT
895



Kolor kochani to polaczenie rozu, koralu z delikatna perla... w zaleznosci od swiatla przechodzi on od rozu poprzez ciekierkowa maline do intensywnego koralu... jednym slowem slodziak ;)


Tak sie przedstawia w naturalnym swietle...






A tak wieczorem przy uzyciu flesza...



Cena
20zl 

I na tym etapie gdybym zakonczyla swoja recenzje to lakier naprawde zacheca do kupna. Buteleczka mi sie bardzo podoba, wyglada profesjonalnie bez zadnych udziwnien, pedzelek takze jest w porzadku a kolor idealny na letnie zblizajace sie dni.

Niestety pokaze Wam co zastalam dzisiaj na paznokciach ok godziny 15...
Paznokcie malowalam wczoraj(!) wieczorem...



Lakier wyglada jak by byl noszony przez co najmniej tydzien a nie niecale 24h !!!
Niestety ale robilam wiele podejsc do niego i za kazdym razem nie wytrzymywal wiecej niz jeden dzien...
A szkoda bo gama kolorystyczna jest ogromna na stoisku INGLOT'a a same lakiery wygladaja dosc kuszaco...
Wiem ze wiele z Was bardzo sobie chwali ich lakiery do paznokci jednak niestety ja naleze do tego procenta osob dla ktorych te lakiery to totalny niewypal.

Jest to pierwszy i ostatni lakier tej firmy wiec pozostane lepiej przy produktach do ust bo je akurat 
lubie ;)

Buziaki kochani i zycze Wam duzo sily na zblizajacy sie tydzien ;***


Przypominam o ROZDANIU !!!





38 komentarzy:

  1. Kolor faktycznie ładny, szkoda że jednak lakier nietrwały :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor bardzo ładny tylko trwałość nie ta ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie miałam lakierów z Inglota ale podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie ten koralowy odcień do mnie przemawia, ale jeśli utrzymuje się na pazurkach niecałą dobę, to zasługuje co najwyżej na miano bubla. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor całkiem przyjemny, choć perłowe wykończenia nie są dla mnie, bo ciężko przy nich uniknąć widocznych pociągnięć pędzelka. Pal licho jednak o to, jego trwałość woła o pomstę do nieba! Faktycznie lakier wygląda, jak noszony wiele dni albo po prostu styrany ciężką pracą, szok :/

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wszystkie lakiery Inglota spisują się gorzej niż te z półki cenowej Safari. Nie dość, że są wodniste i trzeba co najmniej 3 warstw, żeby było dobre krycie, to jeszcze odpryskują i ścierają się w tempie błyskawicznym.
    W chwili obecnej moimi faworytami są lakiery Maybelline Forever Strong Pro :) Pełne krycie już po jednej warstwie, dosyć długo trzymają.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubie rowniez maybellina forever strong pro ;) a safari takze nie jest moim faworytem aczkolwiek troszke lepszy niz te z inglota ;)

      Usuń
  7. Oj ja mam tak zawsze z Inglotami, wiele razy podkreślałam, że trwałością nie grzeszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda że taki nietrwały bo kolorek mi sie spodobał i napewno bym kupiła. Ja bardzo lubie lakiery od Maybelline Color Show :) Maja piękna game kolorów i są dosyć trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Inglota kupuję jedynie cienie ;) A z odpryskiwaniem lakierów to mam spory problem, bo moje paznokcie nie chcą współpracować z większością marek ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, ze chociaż kolor git ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor śliczny!
    szkoda tylko, że lakier nietrwały ..

    OdpowiedzUsuń
  13. O faktycznie, nie za dobrze to o nim świadczy :/ aczkolwiek kolorek ładny :)
    pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorek fajny ale szkoda, że odpryskuje tak szybko. Ja niestety również mam ten problem, prawie każdy lakier schodzi z paznokci po 1-2 dniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to samo ale ten to juz przesada ;/

      Usuń
  15. a byłam ciekawa jaka jest trwałość tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze sie ze moglam zaspokoic twoja ciekawosc ;)

      Usuń
  16. Kolory mają boskie dobrze wiedzieć że takie nietrwałe bo myslałam o zakupie ale raczej nie warto przy tej cenie

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie okropnie odpryskuje! :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam takie same zdanie o lakierach Inglot. Kusza kolorami, niestety jskościowo najgorsze..

    OdpowiedzUsuń
  19. kurcze szkosa bo tak ładnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wielka szkoda, że ma taką słabą trwałość

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie sliczny kolor, szkoda ze nietrwaly:(

    OdpowiedzUsuń
  22. juz wiele razy spotkalam sie z opinia ze lakiery z inglota nie sa warte ceny
    ja wrocilam wlasnie z pl I kupilam cala kolekcje z wibo od blogerek,cena 6 zl za lakier,zal bylo nie brac ;]
    u mnie dzis o zestawie 9ciu pedzli hakuro
    buziaki
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się, że ci się podobaja, jak zrobisz sobie takie to koniecznie wyślij mi efekty :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten sam problem, ale ogólnie uwielbiam kosmetyki z Inglota.
    Pozdrawiam ;)
    secretlypralines.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor piękny, ale szkoda że jest aż tak nietrwały ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. o kurcze szkoda, że taki nietrwały ;( bo kolorek całkiem przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
  27. Może jest to kwestia indywidualna, lub felerny egzemplarz? Ja z lakierów inglota jestem ogólnie zadowolona, chociaż mam parę "perelek", które faktycznie mnie wkurzają np. tym, że trzeba dać 3 warstwy by efekt był w MIARĘ zadowalający :/

    OdpowiedzUsuń
  28. rzeczywiście nie wypał, pewnie kwestia składu, bo miałam kilka lakierów Inglot i były naprawde dobre..

    OdpowiedzUsuń
  29. a więc potwierdza się, że znana marka to nie wszystko :) aczkolwiek ja np. bardzo lubię lakiery miss sporty i jestem z nich raczej zadowolona. ale jakiś czas temu kupiłam lakier, który miał jakiś dziwny, postrzępiony pędzelek i nie maluję się tym przyjemnie ;/ więc to też wszystko zależy od sztuki... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor ładny ale ta trwałość;/

    OdpowiedzUsuń
  31. kolor ładny ale trwałość faktycznie niewypał. A stosowałaś pod lakier jakąś bazę a na górę jakiś top?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baze zawsze stosuje a top raz stosowalam a raz nie I w obu przypadkach lakier dal ciala ;) jednak tak renomowana firma jaka jest Inglot powinna produkowac lakiery ktore bez topu spokojnie poleza na pazurkach pare dni ;)

      Usuń
  32. Kolor słodziutki :) faktycznie nie trzyma się wcale. Mam jednak wrażenie że dużo zależy też od koloru :/ ale nie wiem jaka jest recepta które wybierac a których unikać. Ja zwykle dodatkowo stosuję top coat Poshe lub Seche vite.

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że okazał się kiepski, bo kolor ma śliczny.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...