Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lutego 2015

Male nowosci


 Dzisiaj będzie parę nowości kochani, które wkrótce pojawią się na blogu. Niektóre zapewne mogliście już zobaczyć na instagramie.


Sztuczne rzęsy red cherry są zdecydowanie jednymi z moich ulubionych. Wykonane z naturalnego włosia, są bardzo lekkie i wygodne w noszeniu.


Dior forever okazał się jednym z lepszych podkładów dla mojej cery rok temu klik, jednak tym razem postawiłam na odcień z ciepłymi tonami 011. Wiosenna kolekcja Diora może się również poszczycić cudnym nudziakowo - brzoskwiniowym błyszczykiem 154 fastes, który zapewne nie tylko mnie skradł serce. Musicie jedna się spieszyć edycja limitowana.


MAC studio fix, jeden z najlepiej kryjących podkładów na rynku jak dla mnie. Mac PREP+PRIME, rozświetlacz w długopisie, słynny długopis YSL był niezastąpiony zobaczymy czy ten również polubię. Dodatkowo jeszcze Russian Red i Viva Glam II dołączyła do mojego zbioru.


Chanel 170 Rose Glacier, jeden z piękniejszych róży Chanel ze złotą poświatą. 


Kredki do ust NYX zdecydowanie nr1 wśród konturówek.


No i oczywiście nie mogło zabraknąć produktów do testów.


Zdecydowanie polecam Miss Dior EDP, są przecudne, z kolei Blossom od Jimmiego Choo kojarzy mi się z owocowym latem.

sobota, 9 lutego 2013

NYX orange soda czyli dlugo wyczekiwany pomarancz

Witajcie kochani!

Juz dosyc dlugo chorowalam na pomadke z NYX w kolorze nudziakowej pomaranczy lecz nie do konca bylam pewna czy bedzie mi pasowac... no i zaryzykowalam ;)

Ciesze sie ze to zrobilam bo totalnie i bezgranicznie sie w niej zakochalam :D


Przedstawiam Wam...

NYX
Orange soda
588







O pomadce:
Mysle ze nie musze zbyt duzo o niej pisac bo zapewne wszystkim firma NYX jest dobrze znana. Ich pomadki kraza po calym internecie i kusza nas zwyklych smiertelnikow, pieknymi kolorami ;)
Orange soda jest to druga pomadka z NYX ktora nabylam, pierwsza byla to summer love ktora okazala sie troszke za ciemna jak dla mnie i znalazla inna wlascicielke. A poniewaz kolor pieknej nudzikowej pomaranczy chodzil juz od dawna za mna to postanowilam zaryzykowac raz jeszcze i zamowilam piekna orange soda.
Pomadka ma kremowe wykonczenie, nie wysusza ust, przyjemnie sie nia maluje, ma mocna pigmentacje, lecz niestety wchodzi w zglebienia ust, i latwo sie rozmazuje. Glownym minusem pomadki jest to ze jest za bardzo ''mokra'' i sie ''nie trzyma'' ust jesli ma to jakis sens ;) szybko sie zjada ale za to fantastycznie wyglada :D zapach mi nie przeszkadza jest bardzo przyjemny, ale za to opakowanie moglo by byc wykonane troche bardziej solidnie bo jest to zwykly plastik, chociaz pomadka posiada slynne ''klikniecie'' ;) 
Kolor z kolei jest to taki cieply, jasny, nudziakowy pomarancz... ideantyczny o jaki mi chodzilo ;)
Ja zamowilam pomadke przez ebay'a i zaplacilam za nia dosc sporo bo ₤5 wiem ze na polskim allegro mozna dostac ja taniej.
Kolor na rece...
Kolor na ustach...







Moja ocena:
4/5
Buziaki kochani i do uslyszenia wkrotce :***
udanego weekendu!!!


sobota, 30 czerwca 2012

pomadki nude...- czyli to co kazda z nas w swojej kosmetyczce posiada :)

Witajcie kochani!

Jak wam mija weekend? Bo ja jestem straszny len... nic mi sie nie chce wiec przygotowalam Wam posta... lepsze to niz sprzatanie calego domu :D

Tak wiec dzis bedzie mowa o moim ulubionym kolorku na ustach a mianowicie nude. Wiem ze wiele z was takze lubi ten kolorek, no coz nie ma co sie  oszukiwac jest on najbardziej uniwersalny wsrod pomadek na kazda okazje :D No ta do dziela...


A tak sie prezentuja na reku... kolejnosc ta sama jak na obrazku powyzej...



A teraz na usteczkach... zdjecia robione przy fleszu wiec kolor w rzeczywistosci moze byc ciut ciemniejszy...

GOSH 134 darling...


jedna z najbardziej popularnych pomadek nude... jest bardzo kremowa dzieki czemu nie wysusza ust jednak ma jedna wade - zbiera sie na  wewnatrznej lini ust i czasem mam wrazenie jak mi ''splywa'' i bardzo szybko sie ''zjada''... jednak ma przecudny zapach czekolady(?) i lubie ja uzywac tak na ''szybko''.

INGLOT pomadka zelowa 47...




jest moja ulubiona pomadka nude... jest kremowa, nie wysusza ust jednak szybko sie''zjada'' ... zapach takze mi odpowiada i jest taka ''zgrabna''... to juz moja druga z seri zelowych pomadek druga w odcieniu slodkiego rozu mogliscie zobaczyc tutaj... niestety juz mi sie konczy ale na pewno nabede nastepna :)

INGLOT 262...


mozna by powiedziec ze odcien jest identyczny jak pomadki zelowej 47 powyzej jednak ta jest troche bardziej ''tepa'' przez co kolor jest troszke bardziej intensywniejszy... niestety podkresla suche skorki, i troche zostaje w zalamaniach ust ale lubie ja uzywac pod jakis blyszczyk bo jest dosc intensywna i rozjasnia inne kolory :) w zasadzie ta rowniez jest moja ulubiona :D

Collection2000 powder puff 2...


hmm... no i co mam o niej powiedziec?... jest to lip cream... czyli teoretycznie nie powinien wysuszac ust... a to robi... powinien utrzymywac sie dlugo na ustach... a tego nie robi... powinien nadawac sie pod inne pomadki lub byszczyki no ale... sie nie nadaje... przy nalozeniu sie ''wazy'' ... ciezko sie nia operuje... ale sa 2 plusy :) cudny zapach karmelu i swietna w ''dotyku(?)'' znaczy sie jak nia smarujecie usta to jest taka ''jedwabista'' nie jak blyszczyk nie jak pomadka... no kurde taka dziwna jest :D ale jak dla mnie troche nie wypal... do niczego sie nie nadaje :)

NYX 617 summer love...


jest swietna... kremowa... cudny kolor jednak jak dla mnie blondynki troszke za ciemny... no nie moge nic jej zarzucic :) polecam :)



INGLOT pomadka pielegnacyjna 03...


podczepilam ta pomadke pod ten post bo jak dla mnie jest rewelacyjna :) dosc ze pielegnuje to jeszcze nadaje genialny kolorek... poprostu jest swietna :) jeden minus - strasznie jest miekka i bardzo szybko sie topi wiec trzeba ostroznie z jej aplikacja.

NO NAME...


kolorek bardzo mi sie podoba i w sumie gdyba nie ta perla moglibysmy go zaliczyc do nude... jednak i tak jest uroczy ale kochani nie mam pojecia z kad on jest :D

AVON poute...


cudny kolorek... troche bardziej rozowawy niz naturalny pudrowy ale mysle ze mozemy przymknac oko na to i spokojnie go tu umiescic :D konsystencja kremowa, ladnie pachnie i wogole fajna pomadeczka :)

I kochani to wszystko :) ostatniej pomadki w plynie nie zdazylam  zrobic bo moje usteczka juz mialy dosyc :) ale na lapce i tak mozecie zobaczyc mniej wiecej kolorek.... 

Dobra sobota dobiega konca trzeba sie isc kapac i spac :)

Aha i jeszcze taka mala prosba do Was kochani... jesli macie konto na Wizaz. pl i podobaja sie Wam moje wloski to jak moglybyscie oddac glos na nie tutaj . Obiecuje ze jak wygram to podziele sie z Wami nagroda :D

Buzka i milego weekendu :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...